Do rodziców: Co chce wam przekazać wasz nastolatek z misofonią.
Skontaktowałem się z kilkoma nastolatkami, by anonimowo przesłać ich odpowiedzi na pytanie: "Gdybyś mógł powiedzieć rodzicom cokolwiek o swoich doświadczeniach z misofonią, co byś odpowiedział?" Oto najlepsze odpowiedzi.
Ostrzeganie przed wyzwalaczami – samookaleczenie “Życie z misofonią jest naprawdę trudne i wpływa na mnie wszędzie, gdzie się pojawię. Nie możesz mi powiedzieć, co słyszę, bo nie masz tego stanu”
“ to nie tylko część mnie, czasem czuję, że to właśnie jestem, bo potrafi przejąć kontrolę nad moim życiem. Skupiam swoje plany na tym, kto tam będzie, jak długo myślę, że wytrzymam, zanim będę zbyt wyczerpany, i czy mogę zrobić sobie przerwy. Powodem, dla którego nienawidzę chodzić do szkoły, jest to, jak bardzo mnie to wyczerpuje, nie mogę nawet o tym myśleć, gdy jestem w domu.”
“Mówiłam im, że chociaż to trudne dla wszystkich w rodzinie, niektóre rzeczy, które robią, sprawiają, że czuję, iż moja misofonia nie ma znaczenia i że to, że mam ją od jakiegoś czasu, nie boli aż tak bardzo. (Co nie jest prawdą.) Misofonia to codzienna walka i chcę, żeby zrozumieli, że nawet raz wyzwalanie może zepsuć mi dzień. Pod pewnymi względami chciałbym, żeby byli trochę bardziej wyrozumiali. Mimo że próbują pomóc, czasem to nie wystarcza. Myślę, że tylko inni z misofonią mogą naprawdę zrozumieć ból psychiczny i emocjonalny, który za tym stoi. Chciałbym jednak, żeby wszyscy wiedzieli, jak to jest.”
“Mówiłbym im, że wpływa na mnie w sposób, w jaki nic innego nie działa, i że moje codzienne życie jest co najmniej 10 razy trudniejsze. Wielokrotnie to był główny czynnik moich samookaleczeń i myśli samobójczych, a często sprawiał, że czułem się beznadziejny. Kiedy wracam ze szkoły, często jestem przebodźcowany i na skraju załamania, i byłoby świetnie, gdyby to zrozumieli i dali mi przestrzeń. Kiedy porównują swoją irytację do mojego wyzwalacza misofonii, czuję frustrację jak nikt inny i mam nadzieję, że spróbują zrozumieć, jak bardzo misofonia dotyka mnie codziennie.”
“To do bani”
Czego więc rodzice mogą się z tego nauczyć?
Misofonia to złożone zaburzenie, a pod powierzchnią dzieje się bardzo wiele. To zaburzenie, które głęboko dotyka nastolatków i sprawia, że każdy aspekt życia jest trudniejszy do ogarnięcia. Rodzicom bardzo łatwo jest to zignorować i zignorować prawdziwe trudności misofonii, ale naprawdę poświęcenie czasu na zrozumienie swojego nastolatka bardzo pomaga. Bycie przy nim i wspieranie nastolatka w jego trudnościach jest BARDZO ważne.
Możesz nie wiedzieć, co się dzieje. Nie możesz nigdy. I to jest w porządku. Nigdy nie naciskaj na dziecko, by mówiło ci, jakie "naprawdę jest". Niektórzy ludzie z misofonią wolą trzymać swoje problemy dla siebie, a wywieranie presji, by przekazywali ci prywatne szczegóły, nie jest wsparciem.
Jak wygląda wsparcie?
Wsparcie wygląda na troskę na tyle, by zapytać, i na tyle, by odpuścić, jeśli nastolatek nie chce rozmawiać.
Może to wyglądać na tworzenie bezpiecznych miejsc, gdzie mogą się przed tobą zwierzyć, a może też jako stworzenie przestrzeni, gdzie mogą być sami na koniec dnia.
Wsparcie polega na dostosowywaniu się do potrzeb dziecka i zrozumieniu, przez co przechodzi.
Wsparcie polega na pomocy w przezwyciężaniu trudności w sposób pełen miłości, troski, łagodności i współczucia.
Wsparcie wygląda inaczej w każdej rodzinie, ale najważniejsze jest, by starać się wspierać nastolatka i otworzyć drzwi, by mógł prosić o pomoc, której może potrzebować.
Bycie rodzicem nastolatka z misofonią może wymagać ogromnej krzywej nauki, ale wzajemne zrozumienie, miłość i wsparcie bardzo pomogą twojemu nastolatkowi. Jeśli interesują Cię dodatkowe zasoby i wsparcie, gorąco polecam odwiedzić grupy wsparcia SoQuiet Parent!

